Snobowie spoglądają na frytownicę. Ale to dobrodziejstwo dla dostępności – i radości – w kuchni

Snobowie spoglądają na frytownicę.  Ale to dobrodziejstwo dla dostępności - i radości - w kuchni

Osobistości mediów kulinarnych czasami mają przesadne wyobrażenie o tym, jak duży wpływ mamy jako twórcy smaku. Przykład: sukces frytownicy powietrznej ma z nami niewiele wspólnego.

Do tej pory dział żywności w The Chronicle nigdy nawet nie potwierdził istnienia maszyny, urządzenia stołowego reklamowanego jako łatwy sposób smażenia żywności z odrobiną oleju. Niewiele starszych publikacji w mediach kulinarnych zajmowało się gotowaniem we frytkownicach powietrznych w jakikolwiek istotny sposób poza garstką niedowierzających recenzji produktów. Ale wydaje się, że Amerykanie mają żarłoczny apetyt na coś, co w zasadzie jest małym piecem konwekcyjnym.

Przez lata ci, którzy uważali, że poważnie podchodzą do jedzenia, unikali gotowych gadżetów, traktując je jako okropne substytuty „prawdziwych” umiejętności gotowania. W swoim długo trwającym programie kulinarnym „Good Eats” Alton Brown spopularyzował ideę, że „jednozadaniowcy”, czyli modne gadżety z tylko jedną funkcją, mogą być równie bezużyteczne.

Meredith Laurence, instruktorka gotowania i projektantka produktów kuchennych, która jest autorką dwóch książek kucharskich o smażeniu na powietrzu, postrzega ten sentyment jako rozszerzenie elitarności, której doświadczyła w swoich czasach w tradycyjnych kuchniach restauracyjnych. „Wierzę, że jeśli w Twojej kuchni jest przedmiot jednorazowy, którego używasz na co dzień, zrób to. Dlaczego miałbyś nie? Mój prysznic tylko mnie zalewa – zauważyła. Mówi, że większość domowych kucharzy, których spotyka w swojej pracy, nie ma poczucia absolutyzmu i zamiast tego jest otwarta na używanie narzędzi, które po prostu ułatwiają gotowanie.

Odrzucenie adaptacji, które przyjęli kucharze domowi – z aprobatą twórców smaku lub bez – oznacza ignorowanie wielu powodów, dla których ludzie przyjmują technologię, taką jak frytkownica powietrzna i „jednozadaniowcy”, jak podręczne urządzenia do odkurzania mąki i krajalnice do jajek. Oprócz tego, że gotowanie jest bardziej dostępne dla większej liczby osób, te narzędzia po prostu sprawiają, że gotowanie jest przyjemniejsze.

Według analityka rynkowego NPD Group, Amerykanie kupili 25,6 miliona frytownic od stycznia 2020 roku do grudnia 2021 roku, a sprzedaż książek kucharskich na konkretne urządzenia przewyższyła ogólną sprzedaż książek kucharskich.

Mandolina, krajalnica do jajek i frytkownica powietrzna, wszystkie urządzenia jednorazowego użytku.

Heami Lee / Specjalne do Kroniki

Nietrudno zrozumieć, dlaczego. Kiedy pandemiczne blokady uniemożliwiały opuszczenie domów przez większość, zainteresowanie gotowaniem w domu wzrosło. Co więcej, każdy, kto próbował zamówić smażone jedzenie z dostawą, może zaświadczyć o nieodłącznych wadach tej praktyki, przejawiających się w zwiotczałych ziemniakach i letnim kurczaku. Dlaczego nie kupić urządzenia, które ułatwia smażenie, a jednocześnie jest nieskończenie mniej przerażające i zasobochłonne niż frytownica stołowa?

Obecnie istnieje wiele grup na Facebooku poświęconych wymianie porad i trików dotyczących frytkownic powietrznych, niektóre z członkostwem, które rywalizują z populacjami małych miast. Chociaż z pewnością możesz trzymać się smażonych ziemniaków i paluszków rybnych, te grupy są zaufanymi mózgami, które wykazały wszechstronność urządzenia poprzez eksperymenty. Szybkie przeglądanie w jednej z największych grup ujawni niezliczone eksperymenty, od dań chaat z Maharashtrian po domowe pizze meksykańskie Taco Bell, a nawet jajka po benedyktyńsku.

Laurence wykonał również wiele prac ziemnych, aby udowodnić, że frytownica powietrzna nie przypomina żadnych innych efekciarskich urządzeń. Opracowała przepisy na zaskakujące potrawy smażone na powietrzu, takie jak na przykład sernik, i napisała w swoim biuletynie, że często korzysta z urządzenia wiele razy w ciągu jednego dnia.

Robin Wilson-Beattie, edukatorka niepełnosprawności i seksualności mieszkająca w North Oakland, postrzega urządzenia kuchenne jako niezbędne narzędzia do łączenia swoich kulinarnych ambicji z rzeczywistością. Używa jej szybkowaru z wielofunkcyjną frytownicą do gotowania ciast, świeżego chleba i ekstrawaganckich gulaszów z owoców morza. Również lekkie części są dla niej łatwiejsze do zebrania i czyszczenia. „Jeśli chodzi o niepełnosprawność, zaoszczędziło mi to dużo energii i sprawiło, że cały proces jest o wiele mniej pracochłonny” – powiedziała.

Istnieje wiele innowacji w projektowaniu kuchni i przetwarzaniu żywności, które sprawiają, że gotowanie w domu jest bardziej przystępne dla osób niepełnosprawnych, chociaż często zdarza się, że osoby niepełnosprawne wyśmiewają takie rzeczy jak: wstępnie pokrojony produkt i plastikowe słomki jako z natury marnotrawne lub gorsze. A technologie adaptacyjne, takie jak szafki o regulowanej wysokości i piekarniki z bocznymi drzwiami, są dla większości zbyt kosztowne, a dla najemców wręcz niemożliwe.

Łatwiej więc nadrobić różnicę na mniejsze sposoby. Rosemary McDonnell-Horita, mieszkająca w Berkeley konsultantka ds. integracji osób niepełnosprawnych, wynajmuje mieszkanie, w którym lady są zbyt wysokie, by mogła sięgnąć do niej z wózka inwalidzkiego. Więc kroi warzywa na dania takie jak domowe gyoza za pomocą mandoliny, którą trzyma na misce na kolanach. Jej garnek jest również bardzo przydatny: proste, jednogarnkowe przepisy „zrzutowe” są szczególnie przydatne w dni o niskim zużyciu energii.

„Wiele umiejętności i sztuczek, których się nauczyłem, pochodzi z konieczności lub od innych niepełnosprawnych starszych” – powiedział McDonnell-Horita. „Wiem, że osoby niepełnosprawne chcą lepiej się odżywiać, gotować i eksperymentować z jedzeniem, ale zajmuje to dużo czasu i energii”. Ze swojej strony pracuje nad książką kucharską dla osób niepełnosprawnych, która będzie zawierać oceny poziomu energii w przepisach i zalecenia dotyczące gadżetów do użycia.

Jednym z jej ulubionych jest nóż do czosnku, stworzony specjalnie do przewracania i mielenia ząbków czosnku na desce do krojenia. To must-have, że często prezenty przyjaciołom na parapetówkę i inne okazje.

Kiedy rozmawialiśmy przez FaceTime, oczy Wilson-Beattie wyraźnie się rozświetliły, gdy przeszła przez wszystkie rzeczy, które zrobiła lub planuje zrobić za pomocą kombinacji frytkownicy i szybkowaru. „Zawsze mówię ludziom” Zgadnij co? Zrobiłem to w Ninja Foodi – oraz poniżej 30 minut!” Brzmię, jakbym był w reklamie, a oni mi płacą ”- zażartowała.

Ludzie, którzy znaleźli gadżet, który pokochali, dają szczególny rodzaj radości. W zeszłym miesiącu Jenny Yang, komiczka z Los Angeles, opublikowała post zdjęcie jej nowej kuchenki do jajek (w komplecie z kubkiem na jajka i górnym nożem) na Twitterze, nazywając to „cudem”. Podstawowy model maszyny, który zwykle kosztuje mniej niż 20 USD, gotuje do sześciu jajek naraz przy użyciu pary i odtwarza cichą piosenkę, gdy jest gotowy.

„Mam to dopiero od miesiąca, ale myślę o tym cały czas” – powiedziała.

Yang dorastała z silnym uprzedzeniem do specjalistycznych narzędzi kuchennych – dla jej oszczędnego ojca-imigranta pałeczki były najlepszymi narzędziami do wielozadaniowości i jedną z niewielu rzeczy, których potrzebujesz w kuchni.

„Kiedy po raz pierwszy zaczęłam odchodzić od sposobu, w jaki moi rodzice nauczyli mnie konsumować lub żyć swoim życiem, obejmowało to płacenie pełnej ceny za ubrania i być może zajęcie się narzędziami jednofunkcyjnymi” – powiedziała. „W połowie żartem, ale w pewnym sensie realnym, dla mnie szczytem luksusu jest po prostu kupić jednofunkcyjne urządzenie, takie jak urządzenie do gotowania jajek”.

Pandemia oderwała również mentalność Yang od jej wcześniejszego poczucia absolutyzmu. Nauczyła się skłaniać do rzeczy, które sprawiają jej przyjemność, nawet jeśli nie ma dla tego żadnego uzasadnienia. Życie jest na to za krótkie.

W ciągu dwóch dni od tego tweeta „konserwatywnie od 10 do 20” ludzie skontaktowali się z nią, aby powiedzieć, że kupili jeden. Za mało liczb, aby Yang nazwał siebie wpływowym jajkiem, ale mimo wszystko jest to świadectwo potęgi przekazu ustnego.

Soleil Ho jest krytykiem restauracyjnym The San Francisco Chronicle. E-mail: soleil@sfchronicle.com Twitter: @Hoolel

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.