Przy stole: Pierwsze historie pracy prowadzone przez włoskie matriarchy | Aktualności

Przy stole: Pierwsze historie pracy prowadzone przez włoskie matriarchy |  Aktualności







Rose Hollander




Na zakończenie kolacji często stawiamy pytanie przy stole, wspólną rozmowę dla wszystkich.

Tematem może być „coś, czego nigdy nikomu o sobie nie mówiłeś”, „wstydliwy moment z dzieciństwa” lub „historia o kocie”.

Pewnego wieczoru dyskusja poruszyła temat pracy wakacyjnej.

Na tej imprezie dowiedziałem się, że pierwszą pracą mojej przyjaciółki Emily była praca w pizzerii, napełnianie cannoli.

Moją pierwszą pracą była praca we włoskiej restauracji przy deserach, w tym napełnianiu cannoli, rurce z chrupiącego ciasta wypełnionej kremową ricottą. Następnego ranka rozmawialiśmy o tych pracach przy kawie:

Rose: Ile miałaś lat, kiedy dostałaś tę pierwszą pracę?

Emily: Miałam 14 lat i byłam nastolatką z przedmieścia Detroit. Poszedłem do Utica High. Jest to wtedy samochód w przejściu wszystkich naszych obrzędów. (Ha) Chodzi mi o to, że pojechaliśmy na 7-11 w centrum handlowym i spędzaliśmy czas w naszych samochodach, słuchając muzyki, wygłupiając się. Byłem na parkingu i zobaczyłem, że pizzeria umieściła w oknie tabliczkę „Poszukujemy pomocy”.

R: Jak nazywała się pizzeria?

E: Pizza Bommarito. To było na Van Dyke, między centrum Utica a 21 Mile Road. Mama Bommarito stała za czerwonym kontuarem, napychając cannoli; Napełnione cannoli były w pleksiglasowej obudowie z przodu.

R: To zabawne; Zadzwoniliśmy do starej Włoszki, u której pracowałem, „Mama Salvucci!”

E: Uwielbiam to! Kiedy zapytałem o pracę, mama Bommarito zadzwoniła do swojego syna, Johna, aby wrócił i zostałem zatrudniony. Poprosili mnie, żebym założyła mundurek, krótką białą sukienkę w stylu obiadowym, którą musiałam kupić. Poczułem się tak fajnie, że miałem wakacyjną pracę.

R: Co tam robiłeś?

E: Moim zadaniem była praca przy zamówieniach pizzy na ladzie i napełnianie cannoli przez Mamę Bommarito. Pracowałem popołudniami i wieczorami. Mogłem tylko w kuchni napełnić cannoli i zamówić pizzę.

R: Dlaczego tak było?

E: Szybko dowiedziałam się, że przepisy są tajemnicą i że w kuchni, o której wiedziałam, dużo się wydarzyło. Inny mężczyzna, Michael, był twórcą ciasta i nikt z nim nie zadzierał. Był stary, bardzo niski, łysy i Włoch. Był trochę niestabilny w stosunku do Johna, ale był dla mnie miły.

Mama Bommarito również była dla mnie miła i uczyła mnie, jak faszerować rzeczy. Podchodziła do tego bardzo szczegółowo i było to jedyne „gotowanie”, jakie mogłam robić. Czułam się bardzo odpowiedzialna, wypełniająca i montująca. Kiedy byłem zajęty zamówieniami na pizzę, było to trudne.

R: Podobała Ci się cannoli?

E: Podobały mi się, ale nigdy nad nimi nie pracowałam. Zabrałem je do domu w nocy. Wszystko w Bommarito’s zostało zrobione od podstaw i wszystko było dobrej jakości. Pamiętam jej standardy. To była dobra robota!

E: Kiedy na zewnątrz było wolno, obserwowałam mamę i jej syna Johna pracujących w jasno oświetlonej kuchni. Była pobłażliwą mamą. Tego wieczoru w Cobo Hall odbywał się koncert, na którym przyjaciel Johna parkował. John szedł do 7-11, żeby kupić alkohol i zatankować tył samochodu. On i jego przyjaciel spędzali czas w sali koncertowej i sprzedawali alkohol nastolatkom. Pamiętaj, że wiek picia miał wtedy 18 lat.

R: Skąd o tym wiedziałeś?

E: Polubili mnie i zaufali mi, gdy zapytałem, o co im chodzi, powiedzieli mi.

R: Ale nigdy nie dostałeś przepisów, prawda?

E: (Śmieje się) Tak. A teraz opowiedz mi o swojej pierwszej pracy.

R: Miałam 13 lat, kiedy zaczęłam pracować w Salvucci’s Restaurant. Mama Salvucci i jej mąż otworzyli restaurację. To było w pobliżu Woodstock w Nowym Jorku. Była wtedy wdową; Robiła desery i pilnowała rzeczy w kuchni w ciągu dnia. Jej troje dorosłych dzieci prowadziło biznes. Mój tata był szefem kuchni, ale miał wielu szefów!

E: W jakich godzinach pracowałeś?

R: Zaczęłam w piątkowe i sobotnie wieczory jako „deserowa dziewczyna”, przygotowując je na zamówienie. Założyłem też koszyki z chlebem i masłem. Pracowałem przez całą szkołę średnią, dodając więcej nocy w lecie, gdy byłem starszy, i przemieszczałem się po różnych stacjach.

E: Napełniłeś cannoli w ramach swojej pierwszej pracy, prawda?

R: Tak! Nadzienie wbiłam do muszelek, na końcach wycisnęłam wiórki czekoladowe, a ciasto posypałam cukrem pudrem. Był to bardzo popularny deser. Wciąż pamiętam aromat kremu cannoli. Mieli też zabójczy sernik, pieczoną Alaskę, pudding ryżowy, lody wypełnione profiteroles i ciasto rumowe. Czułem się jak wielka sprawa, aby desery dobrze wyglądały na talerzu. Była to bardzo popularna restauracja, która mogła pomieścić 150 osób. Lubiłam być tak zajęta.

E: Co jeszcze zrobiłeś w tej pracy?

R: Mama Salvucci przygotowywała dostawcę do wieczornego nabożeństwa przed personelem. Półmiski spaghetti i klopsików, faszerowane muszle, lasagne i największa salaterka, jaką kiedykolwiek widziałem. Pracownicy siedzieli razem przy stole roboczym ze stali nierdzewnej w pobliżu końca kuchni. Czułam się przy nich taka dorosła i uwielbiałam ich awanturnicze historie, flirtowanie i dokuczanie. Pamiętam też, jak mama Salvucci krzyczała do wszystkich na „Jedz! jeść! ” w tym jej bajecznym akcencie.

E: Jak się czułeś z mamą Salvucci?

R: Była bardzo miła. Na początku nie spędzałem z nią dużo czasu, zanim wyszła z kuchni. Po kilku miesiącach poprosiła mnie, żebym przyszedł i pomógł jej po sobotnich deserach i to było najbardziej zabawne i wyjątkowe. Przypominała mi moją babcię, która mnie kochała.

E: Jak pracowało się z twoim tatą?

R: Zawsze ceniłem czas spędzony z tatą. Pracując tam, przez całą noc słyszałam jego głos wołający w kuchni. Fajnie było widzieć go w roli zawodowej, a nie mojego rodzica. Pojechaliśmy razem z pracy do domu i rozmawialiśmy o zmianie. Gdybym tam nie pracował, nie miałbym z nim tyle czasu, co ja, biorąc pod uwagę jego harmonogram pracy.

E: Brzmi cudownie!

Tyle lekcji z naszych nastoletnich letnich prac, prawda? Jest wielu ludzi, którzy znają krąg rodziny, przyjaciół i nie tylko: nauczyciele. Są to prace letnie, które dają nam okno na tajemniczy świat dorosłości i pomagają nabrać pewności siebie. Emily i ja mieliśmy szczęście, że mieliśmy naszych pierwszych przewodników jako włoskie „mamy”.

CANNOLI

Cannoli to słodzony ser ricotta i kawałki czekolady wypełnione cylindrami chrupiącego ciasta. Salvucci miał też kandyzowany cytron w The Cannoli (ciasto owocowe w środku), ale nie każdy przepis tego wymaga. Możesz kupić Folgarelli’s Market na nadzieniu do gotowanych muszelek. Jeśli chcesz zrobić własne muszelki do ciasta, możesz je kupić w Mary’s Kitchen Port w Traverse City.

Krem Cannoli (nadzienie)

Sprawia, że ​​12+ cannoli

1 lb. ricotta z pełnego mleka

½ C. cukier bardzo drobny (lub cukier puder)

Świeży sok z cytryny C.

2 tony wanilia

1 tona starta skórka z pomarańczy lub cytryny

¼ C. kandyzowany cytron, posiekany (opcjonalnie)

Mini C. mini kawałeczki czekolady plus ozdoba na więcej

Cukier puder

Opcjonalne dodatki: drobno posiekane orzeszki pistacjowe, posiekany kandyzowany cytron

Jeśli masz czas, umieść ricottę w durszlaku lub sitku ustawionym nad miską i pozostaw w lodówce na kilka godzin lub na noc, aby trochę płynu spłynęło.

Odsączoną ricottę włożyć do średniej miski. Do ricotty dodaj cukier, sok z cytryny, wanilię, skórkę i wiórki czekoladowe. Mieszaj, aby wymieszać. Przykryj i wstaw do lodówki, aż będzie gotowy do użycia.

Nie więcej niż dwie godziny przed podaniem użyj największego otworu, jaki masz, w przeciwnym razie frytki utkną lub włóż łyżkę do skorupek ciasta z obu stron, wypełniając je całkowicie. Posyp końce posiekanymi orzechami, większą ilością kawałków czekolady lub drobno posiekanym cytronem. Przesiej cukier puder na wierzch.

Cannoli na ciasto na ciasto

W zależności od rozmiaru wytwarza 18-24 cannoli

Jeśli chcesz spróbować swoich sił w muszlach, potrzebna jest cierpliwość. Utrzymuj olej w stałej temperaturze 375 stopni i rozwałkuj ciasto tak cienko, jak to możliwe. Smażenie każdej muszli zajmie tylko 1-2 minuty, więc bądź gotowy!

2 C. Mąka uniwersalna

3 łyżki tłuszczu warzywnego (lub masła)

1 łyżka cukru

¼ C. + czerwone wino lub Marsala (wolę Marsala)

1 jajko, lekko ubite, plus 1 płyn do mycia jajek na ubite jajko

Smażenie na 1 kwartę (mniej więcej) oleju roślinnego

Cylindry cukiernicze Cannoli

Umieść średnią miskę w mące i dodaj tłuszcz. Pokrój opuszki palców tłuszczem do pieczenia lub dobrze zblenduj aż do widelca. Dodaj cukier i ponownie wymieszaj. Dodaj wino po trochu, wbij widelcem, następnie dodaj jajko i zrób to samo. Jeśli ciasto się nie trzyma, dodaj więcej wina, po kilka kropel na raz, aż się zatrzyma. Uformować w spłaszczony krążek i ciasno zawinąć w folię. Walcować minimum godzinę przed włożeniem do lodówki, a ciasto pół godziny.

Podziel ciasto na cztery części, przykrywając je folią. Posyp lekko mąką powierzchnię roboczą i rozwałkuj jeden kawałek, aż będzie bardzo ciasto. Pokrój ciasto na 3-4 calowe koła i wałkiem do ciasta rozwałkuj owale. Ciasto z resztek można przewałkować.

Rozgrzej olej w garnku z grubym dnem, używając termometru, aby śledzić temperaturę. Miej w pobliżu blachę do pieczenia wyłożoną papierowymi ręcznikami.

Owiń zwinięty owalny krążek ciasta wokół walca do ciasta, dłuższym bokiem wzdłuż rury. Zwilż spód zachodzącej środkowej części niewielką ilością płynu do jajek i dociśnij do ciasta. Końce ciasta lekko rozgnieść (pomagając zdjąć ciasto z tuby po smażeniu i nadziewaniu).

Włożyć do gorącego oleju tubki zawinięte w ciasto (nie więcej niż dwie na raz) i często je obracać. Niektórzy lubią je złotobrązowe, inni ciemniejsze. Połóż ręczniki papierowe i powtórz na smażonych muszlach. Możesz łatwo zsunąć smażoną skorupkę i schłodzić cylindry przed kolejnym owinięciem.

Skorupki do ciasta są najlepsze świeże, ale można je przechowywać w lodówce przez dzień lub dwa.

Buon Apetyt!

– Przepisy Salvucciego na zapiskach mojego ojca z Adapted

.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.