Pouczający przewodnik po deserach Indii na przestrzeni pór roku

Pouczający przewodnik po deserach Indii na przestrzeni pór roku

WISZNU MAKHIJANI

Nowe Delhi– Religia może mieć miejsce w Indiach, ale być może mnóstwo deserów odgrywa rolę religii w grze RPG, mówi szef kuchni, felietonista i pisarz kulinarny Rajyasree Sen, dodając, że w dzisiejszym klimacie politycznym Eid podczas jakiejś kremowej Korma dla hindusów lub mishti doi dla ich bengalskich przyjaciół.

A to, że muzułmańscy kucharze wypiekają tort bożonarodzeniowy w Kalkucie („Nie, nie będę nazywać go Kalkutą”) to hinduskie święto na chrześcijański festiwal, jeśli chodzi o desery i mithai – a może wygodnie – bariery znikają ; Utrzymuje, że to jeden z największych powodów słodyczy Indii.

„Piszę dla jedzenia już od jakiegoś czasu, prawie 15 lat. A wszystko zaczęło się od otwarcia przeze mnie w 2007 roku bengalskiej i anglo-indyjskiej restauracji Brown Sahib w New Delhi (została zamknięta dekadę temu). Restauracja, która przyświecała myślom, miała serwować autentyczną kuchnię Kalkuty i niektóre dania, które dorastałem, jedząc w domu – kotlety keema, nadziewane kraby, wędzona hilsa, curry z krewetkami malai. „Mam doświadczenie w dziennikarstwie i interesuję się gotowaniem, składnikami oraz historią żywności i smaków. To naturalne, że pisałam o jedzeniu” – powiedziała IANS Sen w swojej książce „Słodka kuchnia – opowieści i przepisy kulinarne”. Ulubione desery Indii ”(Aleph).

Przez lata była dziennikarzem Wall Street Journal dla indyjskiego felietonisty kulinarnego, pisała do różnych publikacji, a także napisała scenariusze wielu programów kulinarnych na temat Fox, Nat Geo i Discovery. Tak więc, gdy podchodzi się do pisania o historii i kulturowych wpływach indyjskich słodyczy – temat, który jest zaskakująco dobrze napisany w każdej książce – wynik przedstawia czytelnikom kilka interesujących anegdot, faktów historycznych i ciekawostek na temat słodyczy w Indiach oraz wprowadza z niektórymi słodyczami, których mogą nie znać.

Książka poświęciła wiele badań.

„Jak wspomniałem, jak na kraj, który kocha słodycze tak samo jak Indie – i ma mnóstwo słodyczy unikalnych dla różnych społeczności i regionów, jest dość zaskakujące, że nie ma w Indiach wyczerpującej książki, nawet akademickiej, na temat słodyczy. Odwoływałem się do starych tekstów, książek, artykułów, przepisów i rozmawiałem z ludźmi, aby odkryć i potwierdzić znaczną część książki ”- wyjaśnił Sen.

W wyniku jej szeroko zakrojonych badań Senat stwierdził, że fakty nie były znane ani nawet brane pod uwagę. Na przykład, jakim deserom powinniśmy podziękować Persom, Mogołówom, Portugalczykom i Francuzom? Chociaż wiedziała, że ​​stworzyła słodki kanion w Bengalu, nie miała pojęcia, któremu cesarzowi Mogołów podziękować za chałwę dla Indii lub kaju barfi połączenia Sikhów. Próbowała również wyjaśnić najbardziej kontrowersyjną kwestię, czy Bengal jako pierwszy zrobił rosogollę, czy też zasługa należy do Odishy. Odkryła również, że daulat ki chaat, przewiewny deser z ubijanego mleka, jest dostępny tylko podczas mroźnej zimy w północnych Indiach, pochodzeniu z Mogołów.

Począwszy od „Sandesh: Muse of the Bengal Renaissaince”, Sen prowadzi czytelnika przez 13 rozdziałów, aby odkryć „Rosogolla: Who Stole My Cheese”, „The Christmas Cake: Cultural Chameleon”, „Payasam, Payesh, Kheer: The Three Avatars Sweet”. Pudding”, „Halwa: Arab, który zbłądził na indyjskie podniebienie”, „Barfi: Kiedy sztuka przewyższa naturę”, „Gulab Jamun: Sweetmeat dla wszystkich”, „Jalebi: Słodki Władca Pierścieni”, „Daulat Ki Chaat” Długotrwały smak starego Delhi ”, „Misthi Doi, Shrikhand, Bhapa Doi: Haute Culture Curd”, „Goan Sweets: Gems from an Indigenous Pastelaria”, „Firinghee Sweets: Delicious Relics of the Raj” oraz „In God’s Name: Sweetmeats” i Przyjazność Kulturalna”.

Każdy z tych rozdziałów zawiera krótkie wprowadzenie do słodyczy, składników metody, czasu przygotowania oraz liczby osób, którym służy.

Sen stwierdził również, że słodycze nie są stricte wegetariańskie – można je również przyrządzać z mięsa i jajek.

„Na przykład istnieją pewne niewegetariańskie warianty halwy, takie jak gosht halwa i ande ka halwa, o których warto wspomnieć” – powiedziała.

„Nadając zupełnie nowe znaczenie słowu „słodkie mięso”, gosht halwa to półprzezroczysty, soczysty deser nasączony ghee i ugotowany z delikatnym mielonym jagnięciną. Przepis nawiązuje do starych perskich książek kucharskich, a chansamowie, którzy pracowali w domach w Old Delhi, odtworzyli to danie z pamięci, uzyskując wspaniały deser przygotowany przez gotowanie go godzinami przez mieszanie go z mlekiem i cukrem, aż zgęstnieje w amalgamaty, halwa, która jest następnie doprawiana szafranem i kardamonem. Ten preparat musi pochodzić z Rampur w stanie Uttar Pradesh.

„Ande ka halwa, czyli halwa jajeczna, powstaje przez rozbicie jajek na patelnię z ghee, mlekiem, cukrem i suszonymi owocami. Mieszanka jest gęsta do ugotowania, a następnie posypana szafranem. Jednak większość indyjskich halw używa zbóż, takich jak suji halwa i atta halwa ”- wyjaśnił Sen.

Ma szczerą nadzieję, że książka posłuży przełamaniu barier. „Podobnie jak wszystkie dobre posiłki, ta książka powinna sprowadzać ludzi do tego samego stołu i pomagać w zrozumieniu i docenieniu innych społeczności i narodów. W końcu, jeśli kochamy ich jedzenie, zdecydowanie możemy okazywać im trochę sympatii ”- wyjaśniła.

Co następne? O czym będzie jej następna książka?

„Kto wie, może napiszę szpiegostwo historyczne! Bardzo chciałbym napisać książkę o przepisach na kuchnię bengalską. Zobaczmy, czas pokaże ”- podsumował Sen. (IANS)

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.