Odżywianie spotyka się ze zdrowiem poprzez „medycynę kulinarną”

Odżywianie spotyka się ze zdrowiem poprzez „medycynę kulinarną”

Nieczęsto zdarza się znaleźć kogoś, kto czuje się komfortowo przygotowując pięciodaniowy posiłek, ponieważ diagnozuje pacjentów w klinice. Michelle Hauser jest jedną z tych osób.

Jej umiejętności kulinarne (szkoliła się w słynnej restauracji Chez Panisse w Berkeley, która, jeśli znasz kuchnię Bay Area, powinna sprawić, że ślinka cieknie ci w ustach za 3…2…1…) sprawiła, że ​​znalazła się w rzadkiej kategorii pracownicy służby zdrowia: lekarz-kucharz. W związku z tym Hauser znalazła sposób na poślubienie swoich dwóch karier: nazywa to „medycyną kulinarną”.

Hauser, docent chirurgii, który specjalizuje się w medycynie otyłości, opisuje medycynę kulinarną jako opartą na dowodach dziedzinę, która łączy żywienie, wiedzę kulinarną i umiejętności, aby pomóc pacjentom w utrzymaniu zdrowia i leczeniu chorób. Ideą jest wybieranie pełnowartościowych, zdrowych, smacznych potraw w połączeniu z opieką medyczną. „Nie ma to na celu zastąpienia tradycyjnej opieki zdrowotnej, ale raczej bycie jednym z narzędzi, z których mogą korzystać pracownicy służby zdrowia” – powiedziała Hauser, która dzieli się swoją mądrością z kolegami, pacjentami i studentami głównie poprzez zajęcia, które prowadzi co roku.

Ideą nie jest po prostu „jedz lepiej” lub „dodaj więcej warzyw do swojej diety”. Medycyna kulinarna kładzie duży nacisk na aspekt kulinarny. Musi dobrze smakować. W ten sposób zdrowa żywność staje się atrakcyjna i ekscytująca, a nie nudna, choć chrupiąca, zalecenie lekarza.

Przez ostatnie pięć lat Hauser prowadził kurs medycyny kulinarnej w Stanford School of Medicine dla studentów medycyny i asystentów lekarzy; napisała nawet program nauczania medycyny kulinarnej, który jest używany w ponad 100 krajach.

Rozmawiałam z Hauser o jej podróży z medycyną kulinarną, o tym, jak gotowanie i odżywianie wspierają zdrowy tryb życia oraz o tym, jak wplata gotowanie w szerszą dziedzinę medycyny.

Jak zacząłeś praktykować medycynę kulinarną?

Kiedy byłam studentem na studiach przedmedycznych, byłam już przeszkolona na szefa kuchni i musiałam pracować na pełny etat, aby przejść przez szkołę. Skończyło się na prowadzeniu szkoły gotowania. Ludzie, którzy uczęszczali na moje zajęcia, przychodzili i pytali, jak mogliby inaczej się odżywiać, aby poprawić swój cholesterol lub jak pomóc gotować dla współmałżonka chorego na cukrzycę. I to zapoczątkowało moją podróż, aby dowiedzieć się więcej o odżywianiu i wdrożyć je na moich lekcjach gotowania.

Wraz z moją kuchnią francuską i innymi lekcjami zacząłem prowadzić lekcje zdrowego gotowania. Myślę, że moi uczniowie byli na początku trochę sceptyczni, ale zaufali mi, kiedy powiedziałem, że jadłem przepisy, których uczyłem w domu, i wiedzieli, że nie zjem niczego, co nie będzie dobre. Więc dali szansę klasie. Ale powiedzieli mi też: „Jeśli to straszne, nie zapiszemy się na kolejną lekcję zdrowego gotowania”. Na szczęście poszło dobrze. I od tego momentu zawsze była lista oczekujących.

Jak wykorzystać swoje umiejętności jako szefa kuchni podczas nauczania lub praktykowania medycyny kulinarnej?

Szefowie kuchni są dobrzy w zachęcaniu ludzi do jedzenia ciekawych lub nietypowych potraw. Ale ich mikstury rzadko są przygotowywane specjalnie w celu poprawy zdrowia. Podobnie jak ja, jest garstka ludzi, którzy są przeszkoleni w sztuce kulinarnej i jako lekarze, a my jesteśmy w wyjątkowej sytuacji, aby uczyć innych, jak gotować i cieszyć się pysznymi potrawami, które wspierają zdrowie.

Odkryłem, że jako lekarz zwykłe mówienie pacjentom, aby jedli zdrowiej, jako sposób na leczenie lub zapobieganie chorobom, nie jest zbyt skuteczne. Ale łatwo jest skłonić ludzi do zmiany nawyków żywieniowych, gdy mówisz o pyszności czegoś – może podkreślasz nowy przepis lub restaurację i jak dobrze smakuje. Chodzi o przygotowywanie zdrowych, apetycznych potraw i wykorzystywanie umiejętności kulinarnych do tworzenia potraw równie smacznych, co zdrowych.

Jak widziałeś, jak medycyna kulinarna wkracza do kliniki?

Zanim zostałem lekarzem, nie wiedziałem, że trudno jest skłonić ludzi do zmiany zachowania, ale to jest coś, czego uczysz się na studiach medycznych. Pytałem moich obecnych: „Dlaczego nie rozmawiamy z ludźmi z chorobami serca o tym, co jedzą?” lub „Dlaczego nie rozmawiamy z osobami z cukrzycą o ich diecie – tylko na receptę?”

Przeważnie mówiono, że zajmuje to zbyt dużo czasu, albo że nikt i tak nie zmienia diety, i że lepiej po prostu skupić się na lekach. Widziałem już na własne oczy, na moich lekcjach gotowania, że ​​ludzie mogą i zmienią swoją dietę, gdy jest to zrównoważona, przyjemna zmiana. To sprawiło, że pomyślałem: „Cóż, może po prostu podchodzimy do tematu zdrowego odżywiania z pacjentami w niewłaściwy sposób. Nigdy nie miałem problemów z nakłonieniem ludzi do jedzenia jedzenia, gdy skupiałem się na pyszności potrawy”. Wszyscy wiedzą, że warzywa są zdrowe, ale niewiele osób je ich wystarczająco dużo. Musimy zmienić narrację.

Podczas studiów medycznych współpracowałem z wykładowcą, aby zorganizować pierwszą konferencję kształcenia ustawicznego medycyny kulinarnej, choć wtedy nie nazywała się ona „medycyną kulinarną”. Konferencja, która trwa do dziś, nosi nazwę Zdrowe Kuchnie, Zdrowe Życie; gromadzi szefów kuchni, pracowników służby zdrowia i inne osoby, aby dowiedzieć się o pysznym gotowaniu i pożywnym jedzeniu.

Czego uczy lekcja kulinarna Stanford?

Ta klasa koncentruje się na gotowaniu ze świeżych składników. Daję moim studentom materiały do ​​przejrzenia i przestudiowania, jednym z nich jest hasło do gotowania i jedzenia: Jedz jedzenie, nie za dużo, głównie rośliny, które zostało ukute przez Michaela Pollana w „W obronie jedzenia”. To podstawa tej klasy – skupiam się na kuchni zorientowanej na rośliny i podkreślam, że co najmniej 75% twojego talerza powinno stanowić żywność pochodzenia roślinnego. Badania pokazują, że proporcje są dobre dla kontrolowania wagi oraz zapobiegania chorobom układu krążenia i wielu innym schorzeniom.

Poza koncepcjami dotyczącymi zdrowia i odżywiania uczę praktycznych umiejętności kuchennych – takich jak posługiwanie się nożem lub skąd wiedzieć, kiedy makaron jest al dente – i dlaczego jest to lepsze dla ludzi pod względem odżywczym. (Rozgotowany makaron ma większy wpływ na poziom cukru we krwi niż makaron al dente.) Istnieje osiem zajęć z podstaw kulinarnych ze zdrowym akcentem, w tym smażenia i frytki, makarony, śniadania, a nawet desery. Po każdych zajęciach jemy razem kolację i rozmawiamy o tym, w jaki sposób moglibyśmy przekazać to, czego się nauczyliśmy, pacjentom, często odgrywając role, aby ułatwić tę rozmowę. Pod koniec kwartału mamy pecha, a uczniowie demonstrują swoje nowe umiejętności, dzieląc się przy tym potrawami, które są dla nich osobiście ważne – często z dzieciństwa i reprezentujące każdy zakątek globu.

Inną koncepcją, którą staram się przekazać moim uczniom, jest to, że gotowanie powinno być zabawne i kolorowe – chcesz, aby Twój talerz miał wszystkie kolory tęczy, ale jeśli brakuje kilku, to OK. Nie pozwól, aby doskonałość była wrogiem dobra.

Zdjęcie autorstwa Exclusive-design

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.