MARGARET PROUSE: zmieniający się świat przepisów

MARGARET PROUSE: zmieniający się świat przepisów

Odwiedzając mojego brata i szwagierkę, pomogłem uporządkować papiery z dawno opuszczonego domu moich rodziców. Wróciłam do domu z nową kolekcją starych przepisów i jestem wzruszona, że ​​przeglądam strony, które moja mama miała do czynienia przed laty.

Moja ulubiona kolekcja jest napisana w stenogramie charakterystycznym płynnym pismem mojej mamy. Pierwszą rzeczą, którą zauważam, jest brak błędów, wykreślonych słów lub liter nadpisanych w celu wprowadzenia poprawek. Wyróżnia mnie to, ponieważ często popełniam błędy podczas ręcznego pisania. Przypuszczam, że ponieważ tak łatwo jest poprawić błędy podczas pisania na komputerze, jestem trochę mniej ostrożny podczas pisania.

Uderza mnie, jak różne są dzisiejsze zasoby w porównaniu z tym, kiedy moja mama spisywała te przepisy. Jej kolekcje przepisów – a dodam, że miała opinię dobrej kucharki, częstej laureatki wielu lokalnych targów – mieszczą się w jednej szufladzie w jej kuchni. Moja obszerna kolekcja obejmuje książki kucharskie, które zajmują dwie biblioteczki, kilka segregatorów i pudełek z odręcznymi kartami z przepisami, wszystkie, które chcę znaleźć w Internecie, zestawy magazynów kulinarnych i kilka szuflad w szafce na akta.

Przepisy same w sobie mają historie do opowiedzenia – o czasach io mojej mamie. Szacuję, że zostały napisane pod koniec lat 30. oraz w latach 40. i 50. XX wieku. Istnieją przepisy na ciasta i ciasteczka, konfitury i mnóstwo galaretowatych sałatek, z których większość zaczynała się od niesmakowej żelatyny. Sałatki z galaretką, które nie znalazły się wysoko na liście przebojów z przepisami na początku XXI wieku, zyskały sporą rzeszę fanów, gdy mama wybrała jej przepisy.

Nie ma w tej kolekcji przepisów na dania mięsne, drobiowe czy rybne, a mało na warzywa. To dlatego, że nie potrzebowałaby ich. Te dania główne byłyby te same co tydzień – mięso, ziemniaki, warzywa, czasem sos lub sos, a ona wiedziałaby, jak je ugotować bez dalszych instrukcji.

Niektóre strony w stenogramie były czyste, przepisy prawdopodobnie nigdy nie były używane. Mam też w swoich kolekcjach takie przepisy, które wyglądały dobrze, ale których nigdy nie miałem okazji przygotować. Te, przez które przechodziła długa ukośna linia, musiały być rozczarowaniami, które nie odpowiadały jej standardom.

Przepisy, które tworzyła w kółko, są łatwe do zidentyfikowania. Strony są zachlapane i poplamione, co sprawia, że ​​są prawie niemożliwe do odczytania. Niektóre z ulubionych to kruche ciastko truskawkowe, ciasto dyniowe Heleny, ciasteczka taty, formowany pierścionek z ananasa i sałatka księżnej.


Oto jej przepis na sałatkę księżnej, na chłodny letni talerz sałatkowy.

Sałatka Księżna

  • Zagotuj 1 2/3 szklanki wody. Zalej 1 3¼ oz * opakowanie żelatyny o smaku cytrynowym. Dodaj 1/4 szklanki cukru, 3 łyżki soku z cytryny, 3 łyżki soku ananasowego, 1/2 łyżeczki soli. Chill galaretka aż do zestalenia.
  • Połącz to z 2 szklankami posiekanej kapusty, 1 szklanką ananasa w puszkach, 1/2 szklanki posiekanego selera, 2 łyżkami posiekanego pieprzu pimento.
  • Wlej do formy. Schłódź do czasu stwardnienia. Rozłóż na sałacie, podawaj z majonezem.

10 porcji.

* Uwaga: 3 1/4 uncji = 92 g. Obecnie opakowania galaretki w proszku to 85 g, wystarczająco blisko dla mnie.


Ulubiony przepis mamy na ciasto cytrynowe nie był napisany ręcznie ani nie był tak stary, jak przepisy w jej kolekcji stenografów. Przepis skopiowałem dosłownie z kościelnej książki kucharskiej, w której się pojawił. Nie mogłam się oprzeć podrasowaniu cytrynowego smaku dodając do nadzienia skórkę z cytryny i dodając do bezy szczyptę kremu tatarskiego.

Ciasto Cytrynowe Judy

Z Recipes from the Kilmartin Kitchens, opracowanej przez kościół prezbiteriański Ladies of Burns, Mosa, 1978.

  • W rondlu wymieszać 1 łyżkę. cukier, 1/3 do. mąka kukurydziana, 1 łyżka masła. Do tego dodaj 1 3/4 c. wrzątek. Gotuj, aż będzie gęsty. Następnie dodaj wszystko na raz 1/4 c. sok z cytryny, 3 ubite żółtka.
  • Zdjąć z ognia i wlać do upieczonej skorupki ciasta i posypać bezą zrobioną z 3 białek ubitych na sztywno z 4 łyżkami cukru. Brązowa beza pod brojlerem na złoty kolor.

Wyjaśnienie przepisu na ciasteczka wydrukowane w The Guardian z 2 lipca: ilość kakao to 75 ml lub 1/3 szklanki. Przepraszam za zamieszanie, którego doświadczył każdy, kto wymagał imperialnych pomiarów.

Margaret Prouse, ekonomistka domowa, pisze tę rubrykę dla The Guardian w każdy piątek. Można się z nią skontaktować przez e-mail pod adresem [email protected].

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.