Jak wychowywać wybrednego zjadacza

Jak wychowywać wybrednego zjadacza
Symbol zastępczy podczas wczytywania akcji artykułu

Wybredne jedzenie to jedno z tych wyzwań, które praktycznie gwarantuje, że rodzice zaczną chodzić na manowce. Nie tylko frustrujące jest gotowanie zdrowego posiłku, zmuszanie dziecka do odrzucenia go, a następnie wdawanie się w walkę woli, ale za tą frustracją może kryć się prawdziwy problem – czy moje dziecko otrzymuje wszystkie składniki odżywcze, których potrzebuje, aby rosnąć i rozwijać się?

Szczytowe lata wybrednego jedzenia przypadają między 2 a 6 rokiem życia, ponieważ dzieci zaczynają chcieć większej autonomii. „Dwie rzeczy, których nie możesz zmusić maluchów do zrobienia – nie możesz zmusić ich do jedzenia i nie możesz zmusić ich do pójścia do łazienki na nocniku” – mówi Jill Castle, dietetyk dziecięcy i założycielka Nourished Child. który pracuje nad książką o odżywianiu i dobrym samopoczuciu dla dzieci. „Niemowlaki chcą autonomii nad swoim ciałem”.

Castle mówi, że jeśli masz wybrednego zjadacza, oznacza to, że Twoje dziecko przechodzi przez typowy etap rozwoju.

Dlatego tak ważne jest, aby spojrzeć na składniki odżywcze z daleka. Jeden posiłek lub 10 nie zmieni diety Twojego dziecka. A zbilansowana dieta dla dziecka może wyglądać trochę inaczej niż myślisz.

Zdecydowana większość wybrednych smakoszy Według Castle’a nadal otrzymują potrzebne im składniki odżywcze. „Wiemy, że większość dzieci otrzymuje dużo białka, chyba że są wybredne do skrajności”, mówi Castle, zauważając, że wiele zbóż i nabiału zawiera białko, a nie tylko mięso. Kiedy konsultuje się w sprawie wybrednych posiłków, patrzy na cały tydzień, a nawet dwa, aby uzyskać przegląd wartości odżywczych.

Daj przykład. Ponowne przemyślenie wybrednego jedzenia nie oznacza rezygnacji ze zdrowych posiłków – oznacza zaakceptowanie, że nie każda próba się udaje. Rodzice powinni starać się włączać zdrową żywność do diety swojego dziecka każdego dnia i każdego posiłku, mówi Claire McCarthy, pediatra podstawowej opieki zdrowotnej w Boston Children’s Hospital i adiunkt pediatrii w Harvard Medical School. „Ich dziecko może je jeść lub nie, ale im bardziej stają się normalne i znajome, tym bardziej prawdopodobne jest, że dziecko ich spróbuje”. Im wcześniej zaczniesz, tym lepiej.

Modeluj zachowanie, które chcesz zobaczyć, mówi McCarthy. „Jeśli nie jesz codziennie owoców i warzyw, Twoje dziecko to zauważy”.

Tak, dorośli mogą być wybredni. Oto jak się zatrzymać.

Nie komplikuj. Jedną z praktycznych zasad, których używa Castle, jest próba uzyskania białka na talerzu i jak największej liczby kolorów. Jeśli Twoje dziecko nic nie je, to w porządku, po prostu spróbuj ponownie następnego posiłku lub przekąski. A jeśli wszystko inne zawiedzie, sugeruje, aby prezentacja jedzenia była jak najprostsza. Połóż kilka misek surowych marchewek, winogron, wiśni lub innych owoców i warzyw na stole i (miejmy nadzieję) patrz, jak znikają.

„Dzieci mogą stać się podejrzliwe, gdy nie mogą zidentyfikować tego, co jest przed nimi” — mówi Castle. „Plain to naprawdę ich sterówka. Ale nie musi to być albo/albo – może to być proste jedzenie oraz bardziej złożone”.

Żadnego błagania, przekupywania czy nękania. Być może najtrudniejszą rzeczą do nauczenia się dla rodziców jest to, że im bardziej skupiasz się na tym, co je Twoje dziecko i próbujesz je nakłonić lub przekupić, aby jedzą zdrową żywność, tym bardziej mogą się one stać opozycyjne. Staraj się, jak tylko możesz, być neutralnym, mówi Castle.

„Wybredne jedzenie często mniej dotyczy jedzenia, a więcej tego, czy dziecko lubi przychodzić do stołu” – mówi. „Jeśli stół jest tylko harówką, presją oraz krytyką jedzenia i zachowania, to nie będzie przyjemne. Celem nie powinno być w ogóle rozmawianie o jedzeniu przy stole.”

Wyobraź sobie, że wychodzisz na kolację z przyjacielem, który ciągle komentuje twoje jedzenie – „Dlaczego tego nie jesz? Myślę, że nie powinieneś jeść deseru, ponieważ nie dokończyłeś kurczaka. A może jeszcze kilka kęsów brokułów?” Zwariowałbyś i słusznie. Cóż, twoje dzieci prawdopodobnie czują to samo. Podczas gdy większość dzieci wyrośnie z wybrednego jedzenia, ciągłe gadanie o nim może sprawić, że będzie on kontynuowany w dorosłym życiu.

Masz pytanie dotyczące rodzicielstwa? Zapytaj posta.

Może się też zdarzyć odwrotnie, wyjaśnia Castle. Niektóre dzieci mogą chcieć dostosować się i zadowolić rodziców tak bardzo, że ignorują swoje ciała lub apetyt i przejadają się.

Dlatego tym ważniejsze jest, aby rodzice zapewnili sobie przerwę jako policja żywnościowa i zrozumieli, że dla większości dzieci zaspokojenie ich potrzeb żywieniowych jest często łatwiejsze niż nam się wydaje. Nawet jeśli jeździsz między tymi samymi pięcioma lub więcej tymi samymi pokarmami dziennie, jeśli Twoje dziecko ma kontakt z białkiem, zbożami, nabiałem lub substytutami nabiału oraz owocami i warzywami, to najprawdopodobniej jest to wystarczające, mówi Castle. Po prostu pracuj nad dodawaniem nowych produktów spożywczych w miarę upływu czasu. (Jak zawsze, są wartości odstające – jeśli Twoje dziecko nie przybiera na wadze lub wzrostu lub masz konkretne pytania żywieniowe, porozmawiaj ze swoim pediatrą.)

Zdejmij presję z obiadu. Z punktu widzenia wartości odżywczych obiad to nie koniec wszystkiego. Castle mówi, że większość małych dzieci już zaspokoiła swoje potrzeby żywieniowe, zanim jeszcze zacznie się kolacja, zwłaszcza jeśli oferujesz zdrową żywność, taką jak owoce i warzywa przez cały dzień. A samo mleko często wystarcza jako codzienne białko dla Twojego dziecka.

Zamiast tego spraw, aby obiad był czasem spotkania rodziny. „Kiedy dziecko widzi, że jego rodzicom smakuje posiłek, że dobra rozmowa i jedzenie płyną, będzie chciało być tego częścią” – mówi Castle. (Tutaj znajdziesz wskazówki dotyczące rodzinnej rozmowy przy obiedzie.)

Odzyskanie rodzinnego obiadu: Jak stworzyliśmy renesans posiłków

I nie bądź kucharzem na krótkie zamówienia, mówi McCarthy. „Jeśli Twoje dziecko nie zje posiłku, który jedzą wszyscy inni, alternatywą powinno być coś zdrowego i nudnego – jak niesłodzone płatki z mlekiem – a nie nuggetsy i frytki”.

Sugeruje również zaangażowanie dziecka w zakupy lub przygotowywanie posiłków i mądre podejście do zachęt. Oferuj zabawne zajęcia — takie jak czytanie książki, spacery lub wybór następnego filmu rodzinnego lub menu na kolację — zamiast przekupywania deserem. Kiedy tworzysz hierarchię żywności, przekupując lub zakazując, wszystko to sprawia, że ​​deser jest bardziej atrakcyjny, a zdrowa żywność mniej. Innymi słowy: bierz rzeczy z umiarem.

Kiedy się cofam, pociesza mnie świadomość, że i tak nie mam zbyt dużej kontroli nad wewnętrznymi upodobaniami i antypatiami moich dzieci. Mam dwoje dzieci, a jedno jada ostrygi, szczypce kraba królewskiego, kalmary i ostrą paprykę. Ma 9 lat. Mój drugi je makaron penne, nuggetsy z kurczaka, krakersy i chleb. Ona ma 7 lat. Oboje wyszli z mojego ciała. W obu ciążach jadłam podobne pokarmy. Wystawiłem je na te same pokarmy, kiedy były niemowlętami i małymi dziećmi.

Konkluzja: Prawdopodobnie mamy dużo mniejszy wpływ na to, co jedzą nasze dzieci, niż nam się wydaje. I chociaż naszym zadaniem jest dostarczanie zdrowej żywności naszym dzieciom, to zawsze będzie to ich praca.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.