Darmowe posiłki szkolne powinny być dla każdego dziecka – bez „jeśli” i „ale” | Finn Mackay

I pamiętam, jak chodziłem na darmowe szkolne obiady w mojej szkole podstawowej w Borders of Scotland. Wszyscy wychodziliśmy na zewnątrz, schodziliśmy po niewielkim zboczu i schodziliśmy do lśniącej, ślizgającej się piwnicy, w której serwowano obiady. Ogromne rondle i porysowane tace ze stali nierdzewnej ujawniły nam przysmaki, takie jak mięso mielone i tarty, tarta z melasą i budyń. Siadaliśmy przy stołach z blatem Formica i mieliśmy też mleko w małych kartonikach z małymi, cienkimi niebieskimi słomkami. W tamtym czasie nie myślałem zbyt wiele o darmowych lunchach, ale myślałem o szkole jako miejscu, które zapewniało, miejsce, w którym byliśmy karmieni i opiekowali się nami. Pewnie wziąłem to za pewnik – coś, czego zbyt wielu biednych uczniów dzisiaj nie może zrobić.

W tym tygodniu 12 dyrektorów szkół ze związków i trustów nauczycielskich napisało do kanclerza Rishi Sunaka i sekretarza edukacji Nadhima Zahawi, wzywając do rozszerzenia programu bezpłatnych posiłków szkolnych na wszystkie rodziny korzystające z kredytu powszechnego. To dobry pomysł, ale podkreśla, jak daleko Anglia pozostaje w tyle za sąsiadami: w Szkocji bezpłatne posiłki szkolne są teraz powszechne dla wszystkich dzieci w szkole podstawowej; Od września Walia robi to samo dla swoich dzieci.

W Wielkiej Brytanii w ubóstwie żyje ponad 4 miliony dzieci, a dzielna Grupa Działania na rzecz Ubóstwa Dzieci (CPAG) i jej ostatnie badania dotyczące kosztów dnia szkolnego szacują, że około 1 milion dzieci w ubóstwie traci bezpłatne posiłki w szkole, ponieważ restrykcyjnych, arbitralnych i skomplikowanych systemów opieki społecznej. Podczas gdy w perspektywie krótkoterminowej CPAG wspiera automatyczne zapewnianie bezpłatnych posiłków szkolnych dla wszystkich, którzy otrzymują uniwersalne kredyty, równoważne świadczenia lub bez uciekania się do funduszy publicznych, wskazuje, że w dłuższej perspektywie bezpłatne posiłki szkolne powinny zostać przedłużone i zapewnione wszystkie dzieci, bez sprawdzania dochodów, bez piętna.

Moi rodzice byli bezrobotni przez część mojego dzieciństwa i często otrzymywali zasiłki socjalne. Odmawiam używania terminu „korzyści”, ponieważ bycie biednym i konieczność zgłaszania się co dwa tygodnie jako wciąż biednego, aby uzyskać podstawowe minimum, na którym można próbować przetrwać, nie jest żadnym korzyścią. To absolutne minimum, które każde cywilizowane społeczeństwo powinno zapewnić, a najlepiej, by je przekroczyć. Większość ludzi pracuje, aby opłacić życiowe fakty: rachunki, czynsz, podróże i jedzenie. Trudne czasy, pech, żałoba, choroba, wymagania opiekuńcze i rodzicielskie zdarzają się w pewnym momencie prawie każdemu i mogą skutkować utratą pracy lub trudnością w znalezieniu pracy, która jest elastyczna i opłacalna, aby była opłacalna w takich sytuacjach. ograniczenia i zobowiązania. Celem systemu opieki społecznej jest pokrycie takich czasów, aby były one zdatne do życia, a nie tylko do przetrwania.

Społeczeństwo może również zdecydować się na nadanie priorytetu elementom podstawowym, na których wszyscy polegają, a ponieważ są one niezbędne, zapewnić je wszystkim — takim jak szpitale, szkoły i biblioteki. Zapewnienie wszystkim niezbędnych produktów dobrej jakości nie powinno być powodem do wstydu ani stygmatyzacji. Powinien być źródłem narodowej dumy. Świadczenie takich usług bez sprawdzania zasobów jest nie tylko łatwiejsze i tańsze, ale jest to również właściwe z punktu widzenia etycznego i społecznego.

Wszystkie rządy lubią rozmawiać o rodzinach. Partie polityczne z lewicy i prawicy odwołują się do totemicznych, często zabarwionych na różowo, odniesień do ciężko pracujących rodzin i normalnych, pracujących rodzin. Nadszedł czas, aby ta ideologia została wsparta rzeczywistym wsparciem dla rodzin i społeczności, bo społeczeństwo nie istnieje i nie może istnieć w izolacji. Dzieci, które omdlewają z głodu w ciągu dnia szkolnego, wyciągają resztki ze szkolnych koszy lub są niespokojne i zmęczone, nie będą w pełni korzystać z nauki. Na dłuższą metę może ucierpieć ich zdrowie, a w konsekwencji cała nasza przyszłość. Jak powiedział Mark Drakeford, pierwszy minister Walii, świadczenie podstawowych usług dla wszystkich może być „klejem, który spaja złożone, nowoczesne społeczeństwo”.

Krytykując powszechny plan bezpłatnych posiłków szkolnych w Walii, konserwatywna minister edukacji cieni Laura Anne Jones – co dziwne, podczas kryzysu związanego z kosztami życia – powiedziała, że ​​program był nieosiągalny i oznaczałby dawanie darmowego jedzenia dzieciom milionerów. Prywatne, odpłatne szkoły nie są objęte powszechnym programem dostarczania posiłków szkolnych w Szkocji i Walii. Nie jestem pewien, ile dzieci milionerów chodzi do miejscowej szkoły podstawowej, ale jestem szczęśliwy, że maleńki procent dzieci z rodzin mniejszościowych milionerów dostaje dobrej jakości darmowy lunch z resztą z nas – torysi mogą nawet chcesz myśleć o tym jako o zdobywaniu kolejnych poziomów.

Finn Mackay jest starszym wykładowcą socjologii na Uniwersytecie Zachodniej Anglii w Bristolu

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.